Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 26 lipca 2016
w Esensjopedii w Esensji w Google

Gry

Magazyn CLVII

Podręcznik

Kulturowskaz.pl MadBooks Hobbity.pl DriveThruRPG.com Skapiec.pl

Nowości

growe

więcej »

Zapowiedzi

growe

więcej »

Mała Esensja: Kolorowe korale

Esensja.pl
Esensja.pl
Mimo swej nazwy „Nawlekaj nie czekaj” nie ma nic wspólnego z szyciem, natomiast wymaga od graczy odrobiny zręczności i sporego wysiłku umysłowego.

‹Nawlekaj nie czekaj›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNawlekaj nie czekaj
Wydawca Alexander
EAN5906018004113
Info2-3 graczy, od 3 lat
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Jak przystało na grę dla najmłodszych, zasady „Nawlekaj nie czekaj” są banalnie proste. Na początku karty z zadaniami są układane w zakryty stos, a każdy z graczy otrzymuje swoją linkę, na która będzie nawlekać kulki. Po odkryciu pierwszej karty należy zapamiętać kolory i kolejność narysowanych na niej kulek. Po chwili karta zostaje zakryta, a gracze starają się jak najszybciej nawlec kulki zgodnie z pokazanym przed chwilą układem. Oprócz dobrej pamięci trzeba więc wykazać się również zdolnościami manualnymi, co może okazać się sporą trudnością szczególnie dla najmłodszych graczy. Pewnym mankamentem jest natomiast to, że trudno uniknąć możliwości podglądania, jakie kulki nawlekają rywale. Do mierzenia czasu służy specjalna klepsydra, przy czym można oczywiście się umówić, że runda trwa więcej niż jeden jej obrót. Niestety, akurat klepsydra jest zdecydowanie najmniej solidnie wykonanym elementem gry, więc istnieje spore ryzyko, że nie przetrwa zbyt dużej liczby rozgrywek i będzie musiała zostać zastąpiona na przykład zegarkiem rodzica. Po upływie wyznaczonego czasu porównujemy układ kulek nawleczonych na sznurki z tym widocznym na karcie i otrzymujemy jeden żeton za każdą kulę umieszczoną we właściwym kolorze i miejscu. Instrukcja nie narzuca ostrych reguł rywalizacji, więc gra może się toczyć na przykład albo do wyczerpania żetonów, albo do zdobycia określonej liczby punktów.
Oprócz wariantu podstawowego przewidziano również inne możliwości rozgrywki. W przypadku grania z najmłodszymi dziećmi zdecydowanie najlepiej sprawdza się ograniczenie się na początku do kart z dwiema kulkami i dopiero późniejsze stopniowe dodawanie kart z większą ich liczbą. Dzięki temu dziecko ma sporo frajdy z gry i nie zraża się brakiem szans w rywalizacji z dorosłymi czy starszym rodzeństwem, a także łatwiej daje się potem namówić na trudniejsze warianty.
Warto zaznaczyć, że wprawdzie „Nawlekaj nie czekaj” to gra przeznaczona głównie dla kilkulatków, ale może zmusić do wysiłku nawet dorosłych, gdyż zapamiętanie układu pięciu lub sześciu kulek nie jest już wcale takie łatwe. Jak łatwo przewidzieć, zdecydowanie najlepiej przebiegają jednak rozgrywki w gronie graczy w zbliżonym wieku. Nie da się też ukryć, że nie jest to jednak rozrywka atrakcyjna na dłuższą metę nawet dla maluchów, szczególnie że ze względu na liczbę linek i kul można w nią grać maksymalnie w trzy osoby. Na szczęście podstawowe elementy gry są wykonane bardzo estetycznie i solidnie, dlatego dzieci z powodzeniem znajdują dla nich także inne zastosowanie w swoich zabawach (na przykład robią z nich efektowne korale dla misia lub wykorzystują kulki jako apetyczne gałki lodów). „Nawlekaj nie czekaj” ma więc pewne mankamenty, ale biorąc pod uwagę niewygórowaną cenę gry, to w tym przypadku nie będą to źle wydane pieniądze.
koniec
28 marca 2013
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Królestwo za kafelek
Jacek Jaciubek

13 VII 2016

Wydana w zeszłym roku „Wyspa Skye” zdaniem wielu osób przypomina jedną z najsłynniejszych gier: „Carcassonne”. To dobra reklama, ale w rzeczywistości podobieństw jest niewiele, a różnic znacznie więcej.

więcej »

W koło Macieju
Jakub Małecki

8 VII 2016

Fryzja Wschodnia to kraina, która przez stulecia słynęła z doskonałych ziem rolnych. Jest to także miejsce, gdzie swe dzieciństwo przeżył jeden z najbardziej uznanych autorów gier planszowych – Uwe Rosenberg. Jeśli połączyć te dwa fakty, to wychodzi na to, że ta gra nie mogła nie powstać. Oto „Pola Arle”.

więcej »

Magiczne potyczki
Agata Hanak

29 VI 2016

„Allies: Realm of Wonder” to druga po „Realm of Wonder” gra fińskich twórców, która rozgrywa się w tytułowym świecie cudów. Łączy je wyłącznie kraina, w której dzieje się akcja, bo od strony mechanicznej są to dwa zupełnie różne tytuły.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Lustereczko, powiedz przecie…
— Marcin Mroziuk

Czy złapiesz byka za rogi?
— Marcin Mroziuk

Sięgnij, jeśli umiesz już czytać
— Joanna Kapica-Curzytek

Zastępstwo za kosiarkę
— Marcin Mroziuk

Sportowcy i oszuści
— Marcin Mroziuk

Polowanie na orzechy
— Marcin Mroziuk

Literackie rarytasy dla dzieciaków
— Marcin Mroziuk

Lektura pełna wrażeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Zgodnie z tradycją
— Marcin Mroziuk

Apetyt na kurki i raki
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Zło czające się w lesie
— Marcin Mroziuk

Czy cel uświęca środki?
— Marcin Mroziuk

Euroentuzjaści i narodowcy
— Marcin Mroziuk

Fortuna kołem się toczy
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Maj 2016
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Dokąd zmierza świat?
— Marcin Mroziuk

O dwojgu takich, co uratowali świat
— Marcin Mroziuk

Tajemnica antykwariusza
— Marcin Mroziuk

Warszawa, moja miłość
— Marcin Mroziuk

I potępieni mogą marzyć
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.