Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 28 lipca 2016
w Esensjopedii w Esensji w Google

Pierwsi w szeregu

Esensja.pl
Esensja.pl
Polscy żołnierze wnieśli bardzo duży wkład w kampanie II Wojny Światowej. Swoim poświęceniem utorowali drogę do upragnionej wolności. O nich właśnie opowiada gra „First to Fight”.

Podziękowania dla wydawnictwa Fabryka Gier Historycznych za udostępnienie gry na potrzeby recenzji.

Adam Kwapiński, Michał‚ Sień„ko
‹First to Fight›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFirst to Fight
Data produkcjiwrzesień 2014
Autor
Wydawca Fabryka Gier Historycznych
EAN5902596950064
Info2-4 osoby, wiek 10+
WWW
Kup wMadBooks.pl: 102,10 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wDobre Książki: 109,95 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Autorzy gry zdecydowali się zadedykować ją Żołnierzom Tułaczom, czyli wszystkim tym, którzy zmuszeni do emigracji, podejmowali walkę poza granicami kraju. Ostatnimi czasy można zaobserwować swojego rodzaju modę na rekonstrukcje, jubileusze i wszelakie materiały związane z nie tak odległą historią pierwszej połowy XX wieku. Jednym z głównych tego celów jest pobudzenie młodzieży do refleksji i wzbudzenie w nich poczucia patriotyzmu. „First to Fight” znakomicie wpisuje się w ideę nauki poprzez zabawę.
Już sama okładka przyciąga wzrok, powinna spodobać się zwłaszcza męskiej części odbiorców. Wojskowe samoloty i pancernik, w tle powiewająca flaga. Oprawa graficzna robi wrażenie. W pudełku brak zaskoczeń. Jest plansza, sporo kart i żetonów, czyli wszystko to, do czego większość z nas zdążyła przywyknąć. Mechanicznie gra czerpie z wielu różnych źródeł, ale wprawne oko szybko dostrzeże, że jedną z głównych inspiracji była gra „Puerto Rico”.
W „First to Fight” uczestnikom przyjdzie wcielić się w dowódców Sztabu Naczelnego Wodza. Zarówno na początku, jak i w trakcie rozgrywki graczom przydzielone zastają misje, a ich sprawne realizowanie zadecyduje o końcowym powodzeniu. Na planszy przedstawiono mapę Europy z wydzielonymi pięcioma obszarami. Walka toczyć się będzie w Afryce Północnej i Włoszech, Europie Zachodniej, Europie Północnej i Atlantyku, w Polsce oraz Warszawie. Lokacje posiadają różnorodne właściwości, każda posiada ponadto tor dominacji Państw Osi, odzwierciedlający trudność wykonywanych w niej misji oraz liczbę obrażeń, jakie otrzymują żołnierze tam walczący.
Fot. Jakub Małecki
Fot. Jakub Małecki
Poszczególne rundy podzielono na dwie fazy: rozkazów oraz zakończenia. W pierwszej części gracze naprzemiennie wybierają karty rozkazów. Po wytypowaniu jednego z rozporządzeń wszyscy mają możliwość z niego skorzystać, a jego właściciel może dodatkowo użyć związanej z nim akcji specjalnej. Brzmi znajomo, prawda? Poszczególne możliwości to ruch, szkolenie, dywersja, rekrutacja, koncentracja sił i manewry. Wszystkie one dają możliwość rozporządzania układem sił na planszy. Opcja manewru powoduje zakończenie fazy i położenie po punkcie zwycięstwa na niewykorzystanych wcześniej rozkazach. Umiejętne operowanie schyłkiem rundy może stanowić klucz do sukcesu, a żetony zwycięstwa powodują, że każde zarządzenie będzie typowane w miarę równomiernie. W fazie zakończenia losowana jest karta, która ma wielorakie zastosowanie. Przede wszystkim wskazuje ona, w którym z regionów następuje intensyfikacja działań Państw Osi. Jeśli gramy z zasadami rozszerzonymi, do zabawy wprowadzane jest także pozytywne lub negatywne wydarzenie, które wpłynie na grę w przyszłości. Oprócz tego karta pokazuje także, o ile należy przesunąć znacznik na listwie czasu. Jeśli któryś z graczy posiada w tym momencie kartę misji z datą, która właśnie minęła, należy sprawdzić, czy zadanie zostało zwieńczone sukcesem. Gra kończy się, gdy żadnemu z dowódców nie pozostaną już na ręce żadne karty misji. Punkty ze zrealizowanych celów należy wtedy dodać do tych zdobytych w trakcie rozgrywki. Trzeba również pamiętać, że zadania zakończone fiaskiem kosztują nas punkty ujemne.
Fot. Jakub Małecki
Fot. Jakub Małecki
Gra „First to Fight” z pewnością sprawdza się w roli nauczycielki historii. Dzięki niej możemy poznać bliżej najważniejsze postaci i wydarzenia z punktu widzenia naszej ojczyzny. Będzie okazja dowiedzieć się m.in. czym była Organizacja Małego Sabotażu „Wawer” i na czym polegały operacje „Overlord” czy „Gomora”. Każda z kart misji została opatrzona na końcu instrukcji krótką notką historyczną. Dodatkowym atutem tego tytułu jest jego dwujęzyczność (oprócz napisów polskich mamy również angielskie), istnieje więc spora szansa na zainteresowanie nim osób spoza naszego kraju. Z grywalnością jest w porządku, ale całość nie wybija się ponad przeciętną. Gra powinna spodobać się osobom lubiącym sporo przeliczać, istnieje także możliwość psucia szyków przeciwnikom. Pewnym mankamentem jest nieczytelność planszy. Czasami ma się problem z dostrzeżeniem, które lokacje uznano za sąsiadujące, co jest istotne przy przemieszczaniu żołnierzy pomiędzy poszczególnymi obszarami. „First to Fight” przeznaczona jest raczej dla graczy średniozaawansowanych, ze względu na tematykę nie spodoba się raczej płci pięknej. Jeśli będziemy mieć te rzeczy na uwadze, czas przy niej nie powinien być stracony.
koniec
10 września 2014

Kup grę w MadBooks.pl:

‹First to Fight› Adam Kwapiński, Michał‚ Sień„ko - cena 102,10 zł

dodajdo

Komentarze

10 IX 2014   18:51:02

"Polscy żołnierze wnieśli olbrzymi wkład we wszystkie kampanie II Wojny Światowej."
- przecież to aż boli czytać ... Wkład polskich żołnierzy był duży, ale "olbrzymi we wszystkich kampaniach"? Autorze, opamiętaj się ... albo poczytaj ...

11 IX 2014   14:00:54

"Wojskowe samoloty i pancernik, w tle powiewająca flaga."

Ekhm. To niszczyciel. Sądząc po sylwetce Grom/Błyskawica.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Po trupach do celu
Jakub Małecki

27 VII 2016

Gry wyścigowe kojarzą się przeważnie z samochodami, motocyklami, ewentualnie zwierzętami. Ktoś jednak wpadł na przewrotny pomysł i środkiem transportu postanowił ustanowić wózki, a za ich sterami umieścić postaci rodem z fantasy. I tak właśnie powstały ”Szalone Wózki”.

więcej »

Królestwo za kafelek
Jacek Jaciubek

13 VII 2016

Wydana w zeszłym roku „Wyspa Skye” zdaniem wielu osób przypomina jedną z najsłynniejszych gier: „Carcassonne”. To dobra reklama, ale w rzeczywistości podobieństw jest niewiele, a różnic znacznie więcej.

więcej »

W koło Macieju
Jakub Małecki

8 VII 2016

Fryzja Wschodnia to kraina, która przez stulecia słynęła z doskonałych ziem rolnych. Jest to także miejsce, gdzie swe dzieciństwo przeżył jeden z najbardziej uznanych autorów gier planszowych – Uwe Rosenberg. Jeśli połączyć te dwa fakty, to wychodzi na to, że ta gra nie mogła nie powstać. Oto „Pola Arle”.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Starcie żywiołów
— Agata Hanak

Magnatem być – jak to łatwo powiedzieć
— Jakub Małecki

Kotlet, który zmienił bieg historii
— Jakub Małecki

Tegoż autora

Po trupach do celu
— Jakub Małecki

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Podnieś i dostarcz
— Jakub Małecki

Na polach chwały
— Jakub Małecki

Morze pełne kości
— Jakub Małecki

Bo moje jest królestwo
— Jakub Małecki

Złoto, złoto, złoto
— Jakub Małecki

Potwory i spółka
— Jakub Małecki

Na straganie w dzień targowy
— Jakub Małecki

Bukiet doznań
— Jakub Małecki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.