Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

dzisiaj: 18 grudnia 2014
w Esensjopedii w Esensji w Google

100 najlepszych polskich opowiadań fantastycznych

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 5 6 [7]
10. Marek Baraniecki ‹Głowa Kasandry›
Ogromną siłą starego i z pozoru już niezbyt aktualnego opowiadania Marka Baranieckiego leży przede wszystkim w tym, że wziął on na warsztat mocno zgrany, wydawałoby się, temat – wizję świata po nuklearnej zagładzie – ale znalazł pomysł, aby opowiedzieć o nim w sposób odbiegający od przyjętej sztampy. Nie ma tu zdziczałych hord rodem z „Mad Maxa”, nie ma mutantów, karaluchów czy innych elementów, które zostały nam wpojone przez liczne (zwłaszcza w latach 80.) filmy i powieści o pokrewnej tematyce. „Głowa Kasandry” to mozolne budowanie życia w nowym świecie, w którym największym zagrożeniem nadal są pozostałości po starej, z pozoru już unicestwionej, naszej cywilizacji. Nasze – czyli ludzkości – błędy nie dadzą więc o sobie zapomnieć nawet w czasie, w którym wszystko zaczyna się od nowa. Wydaje się, że ta wizja swym pesymizmem przewyższa nawet konkurencyjne opisy rzeczywistości po wojnie atomowej – dzięki czemu szokujący finałowy dylemat to również zadanie pytania czytelnikowi, a odpowiedź wcale nie musi być oczywista. A co do aktualności… Cóż, zagrożenie konfliktem nuklearnym nie wydaje się obecnie wielkie, ale arsenały nadal istnieją, sytuacja polityczna wcale nie jest bardzo stabilna i w gruncie rzeczy nie wiadomo, kiedy „Głowa Kasandry” znów stanie się tekstem na czasie.
Pierwsza publikacja: „Fantastyka” (7/1983)
Można przeczytać w: „Głowa Kasandry”, Krajowa Agencja Wydawnicza 1985; „Głowa Kasandry” SuperNowa 2008
9. Stanisław Lem ‹Wyprawa trzecia, czyli smoki prawdopodobieństwa›
Jak wiadomo – smoki nie istnieją. Nie przeszkadza to jednak matematykom zajmować się nimi od strony teoretycznej (bo przecież banalność istnienia została już dawno udowodniona, a smoki mogą nie istnieć na kilka możliwych, fascynujących sposobów), a Stanisławowi Lemowi nie przeszkodziło napisać kapitalnego opowiadania. Dla każdego, kto choć liznął odrobinę wyższej matematyki, powinien być to tekst kultowy, dla reszty – naprawdę dobra zabawa. Autor genialnie lawiruje między terminologią naukową i potoczną, bawi się językiem, wprowadza smoki zerowe, smoki ujemne, smoki urojone, niesmoki, które mogą przekształcać się w… niesmaki. Mamy tu herboryzację smoków (działanie odpowiadające w normalnej algebrze mnożeniu), mamy pole nieprawdopodobieństwa i misje Trurla i Klapaucjusza, którzy muszą wcielać się w rolę szewczyka Dratewki, zamiast nadzianej smołą owcy dysponując miotaczem nieprawdopodobieństwa oraz innymi metodami matematycznymi. Dla wszystkich matematyków, rozważających na papierze ciała, pierścienie i liczby zespolone, to opowiadanie musi być Biblią. Czyż nie byłoby pięknie, gdyby matematyka mogła się zmaterializować i przyjąć realne kształty, chociażby wyposażone w ogony i łuski? Wtedy dopiero przestaliby się śmiać ci cholerni humaniści…
Pierwsza publikacja: „Cyberiada”, Wydawnictwo Literackie 1965
Można przeczytać w: „Opowieści o pilocie Pirxie”, Agora 2008
8. Jacek Dukaj ‹Katedra›
Dzięki nominowanej do Oscara animowanej ekranizacji Tomasza Bagińskiego, będącej raczej swobodną wariacją na temat kilku scen opowiadania niż wiernym odbiciem pierwowzoru, „Katedra” rozsławiła Dukaja poza fantastycznym gettem. I słusznie, bo nie tylko autor, ale i ten konkretny tekst zasługuje na laury. Zaintrygować może już samo uczynienie głównym bohaterem i narratorem księdza, którego wysłano w podróż, by zbadał, czy daleko w kosmosie miał miejsce cud. Tym jednak, co zachwyca najbardziej, jest kreacja świata lub też światów – za sprawą zadziwiających opisów tytułowej konstrukcji i jej otoczenia rzeczywistość opowieści, choć osadzona w twardym science fiction, pozostaje na wskroś magiczna. Niejako przy okazji znalazło się tu miejsce dla dramatu świadomych zbliżającej się katastrofy członków załogi kosmicznego statku, a także dla czekającej na czytelnika w ostatnich zdaniach tekstu całkiem przyziemnej refleksji. Niekoniecznie natury religijnej.
Pierwsza publikacja: „W kraju niewiernych”, SuperNowa 2000
Można przeczytać w: „Katedra”, Wydawnictwo Literackie 2003 i 2008; „W kraju niewiernych”, Wydawnictwo Literackie 2008
7. Jacek Dukaj ‹Ruch Generała›
Sam autor „Ruchu Generała”, recenzując niegdyś „Tęczę grawitacji” Pynchona, określił ją jako wielką literaturę, lecz niedobrą powieść – nie ma chyba powodu, by (uczciwszy proporcje) podobnym wytrychem nie posłużyć się w opisie jego własnego tekstu. Na pierwszy rzut oka jest bowiem „Ruch Generała” jak hollywoodzki blockbuster: fabuła i bohaterowie pełnią rolę podrzędną wobec efektów specjalnych, a podporządkowany estetyce sztafaż jest właśnie sztafażem i niczym więcej. Bliższe spojrzenie przynosi natomiast konstatację, że aż do „Lodu” nie napisał Dukaj utworu tak mocno zanurzonego w literaturze. O ile jednak „Lód” wybudowany jest na olbrzymiej masie tradycji literackiej przełomu stuleci, „Ruch Genarała” testuje pojemność gatunków popularnych, wychodząc z prostego założenia: opisać świat fantasy językiem i metodami właściwymi dla hard SF. Rezultat, jak to u Dukaja, jest szalenie efektowny, a dla ewentualnych epigonów zarówno zachęcający (bo da się tak pisać), jak i deprymujący (bo niełatwo jest TAK pisać). Na marginesie warto zauważyć, że „Ruch Generała” może posłużyć za dobry test istoty wrażliwości na twardą fantastykę naukową: jest ona czysto intelektualna, jedynie estetyczna czy może miesza oba te poziomy?
Pierwsza publikacja: „W kraju niewiernych”, SuperNowa 2000
Można przeczytać w: „W kraju niewiernych”, Wydawnictwo Literackie 2008, Esensja
6. Andrzej Sapkowski ‹Maladie›
Tym razem zamiast pisania „prawdziwych wersji” baśni autor bierze się za dzieje Tristana i Izoldy, opowiadając je z punktu widzenia postaci drugoplanowych. Smutny, ale piękny tekst, koncentrujący się nie tylko na „power of love”, ale przede wszystkim na tych, których legenda porywa ze sobą. I których – jak choroba, la maladie d′espoir – wykorzystuje, ale i sprowadza z zaświatów, aby los mógł się wypełnić. Sapkowski pokazuje tym dziełem, że nie tylko gryząca ironia i cięte one-linery są jego siłą; że potrafi także napisać świetne, nostalgiczne i emocjonalne opowiadanie. Jednym zdaniem – że nie jest tylko autorem wiedźmina.
Pierwsza publikacja: „Nowa Fantastyka” 12/1992
Można przeczytać w: „Świat króla Artura. Maladie”, SuperNowa 1998; „Maladie”, Atropos 2006, Sapkowski Zone
5. Marek S. Huberath ‹Kara większa›
Trudno, nie tylko w polskim piśmiennictwie, o tekst, który równie mocno boli. I nie idzie tu bynajmniej o ból spowodowany nieudolnością twórcy – chodzi o to, że szczytowe osiągniecie krakowskiego fizyka uderza sugestywnością brutalnej wizji życia po życiu, jedynej chyba takiej w światowej literaturze. Przygnębiająca, okrutna wręcz „Kara większa” nie ma zarazem nic wspólnego z tanim efekciarstwem – przemoc u Huberatha to nie cel sam w sobie, a pretekst do głębszych, nie tylko eschatologicznych rozważań. Autor w niebanalny sposób przemyśliwa takie problemy jak aborcja czy niezmienność ludzkiej natury; przeplata umowność i odpychającą czasami dosłowność. Prosty, oszczędny, lecz staranny język pozwala skoncentrować się tyko na treści; poczuć losy bohaterów na własnej skórze, co nie jest łatwym przeżyciem. To opowiadanie to triumf fantastyki ambitnej, trudnej i niemizdrzącej się do czytelnika; jeden z tekstów, o których nie można zapomnieć i nad którymi nie da się nie zastanawiać.
Pierwsza publikacja: „Nowa Fantastyka” (7/1991)
Można przeczytać w: „Ostatni, którzy wyszli z raju”, Zysk i Ska 1996; „Balsam długiego pożegnania”, Wydawnictwo Literackie 2006
4. Andrzej Sapkowski ‹Mniejsze zło›
Zaryzykujemy twierdzenie, że po sukcesach kilku wcześniejszych tekstów Andrzej Sapkowski dopiero „Mniejszym złem” udowodnił, że jest twórcą, który potrafi mówić nie tylko w sposób atrakcyjny, ale także poruszać naprawdę poważne tematy pod płaszczykiem opowieści rozrywkowej, a historie o wiedźminie mają potencjał, którego być może do tej pory się nie spodziewaliśmy. Na płytszym poziomie „Mniejsze zło” to „odbaśniowiona”, alternatywna wersja losów Królewny Śnieżki, na głębszym – to opowieść… o czym właściwie? O zemście, o szantażu moralnym, o odpowiedzialności, którą musi wziąć na siebie jedyna osoba zdolna zapanować nad sytuacją. O niezrozumieniu, o konieczności podejmowania życiowych wyborów bez przekonania o ich słuszności. Bardzo mądry, piękny i poruszający na wielu poziomach tekst. Dla wielu czytelników do dziś najlepsze opowiadanie z cyklu wiedźmińskiego. Dla nas również.
Pierwsza publikacja: „Fantastyka” (3/1990)
Można przeczytać w: „Wiedźmin”, Reporter 1990; „Ostatnie życzenie”, Supernowa 1993, 1997, 2003
3. Stanisław Lem ‹Wyprawa pierwsza A, czyli Elektrybałt Trurla›
Lem satyryk wznosi się na wyżyny w powalającej opowieści o wyprawie Trurla „do samych granic możliwości”. Wystarczającym powodem, by poznać i zachwycić się „Elektrybałtem”, są wplecione w tekst fragmenty poetyckie – czy to absurdalne zabawy lingwistyczne przywodzące na myśl Carrollowskiego „Jabberwocky’ego”, czy, a może przede wszystkim, słynny wiersz o miłości napisany językiem… kto jakimś cudem nie wie, temu nie zdradzimy – w każdym razie nijak nie kojarzącym się z uczuciami. Nawet zaś rozwój sztucznej inteligencji i „twórczych” zdolności maszyn nie sprawi, że ta krótka historia wykpiwająca choćby różne formy człowieczej ambicji (mimo że bohaterowie przecież ludźmi nie są) przestanie być na czasie.
Pierwsza publikacja: „Cyberiada”, Wydawnictwo Literackie 1965
Można przeczytać w: „Cyberiada”, Agora 2008
2. Stanisław Lem ‹Podróż 14›
„Podróż 14” z „Dzienników gwiazdowych” to chyba tekst, który najbardziej zakorzenił się w kulturze, języku, odwołaniach i nawiązaniach spośród wszystkich opowiadań Stanisława Lema. To właśnie w turystycznej wyprawie Ijona Tichego na Enteropię pojawiają się słynne sepulki, nad których znaczeniem biedzi się od pół wieku cały fantastyczny światek. To w tym opowiadaniu śledzimy z zapartym tchem oryginalne polowanie na kurdle z użyciem szczypiorku, bomby zegarowej i środka na przeczyszczenie. Tutaj znajdziemy też psujący się mózg elektronowy opowiadający stare dowcipy i bardzo specyficzną formę zabezpieczania się przed częstymi deszczami meteorów. Jednak – jak to u Lema bywa – „Podróż 14” nie jest tylko przeglądem ciekawych pomysłów, ale tekstem o głębszym przesłaniu. Znów mowa o barierach kulturowych, o niemożliwości pełnego porozumienia między cywilizacjami mimo poprawnie działającej współegzystencji. Mowa tu też o ewolucji, o uwarunkowaniach, jakim podlegają kultury, o rozwoju cywilizacji za cenę zapominania o swym dziedzictwie. W efekcie powstał tekst genialny – opowiadanie, przy lekturze którego literalnie pęka się ze śmiechu, a potem zastanawia nad całą głębią zawartego w nim przekazu.
Pierwsza publikacja: „Dzienniki gwiazdowe”, Iskry, 1957
Można przeczytać w: „Dzienniki gwiazdowe”,Wydawnictwo Literackie 2003, Agora 2008
1. Stanisław Lem ‹Terminus›
„Terminus” to absolutny ewenement w polskiej fantastyce. Z jednej strony to opowiadanie fabularnie bardzo proste, praktycznie pozbawione (realnych) bohaterów poza Pirxem i tytułowym automatem, ograniczone do jednej lokacji wnętrza starej rakiety. A jednocześnie jest „Terminus” twardym science fiction, przejmującą opowieścią grozy (do dziś chodzą nam po karku ciarki na wspomnienie pierwszej lektury tego tekstu) i na dodatek szerszą refleksją na temat ludzkiej reakcji na kontakt z Niezrozumiałym (co oczywiście od zawsze było jednym z głównych tematów Lema). Pirx obejmuje dowodzenie na starym statku kosmicznym wyposażonym w nieco zdezelowanego androida. Wkrótce odkrywa, że Terminus, wykonując drobne czynności naprawcze, nieświadomie wystukuje alfabetem Morse’a wołania ratunkowe dawnej załogi, która zginęła podczas jednej z poprzednich misji. Czy są to tylko echa rozmów, których robot był świadkiem po katastrofie, czy może coś więcej? Racjonalizm Pirxa zostanie tu zderzony z Nieznanym, z czymś, czego nie można objąć rozsądnym wyjaśnieniem. Odkrycie daje bohaterowi niesamowitą możliwość – poznania prawdy o legendarnej misji, zaszokowania naukowego świata, zwrócenia na siebie uwagi. Wszystko to jednak wiązałoby się z utratą poczucia zrozumienia rzeczywistości, z zaakceptowaniem faktu, że „są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom”, z pozbawieniem siebie samego komfortu spokojnej egzystencji. Co wybrać, jaką podjąć decyzję? Czy owe ciarki, które wywołuje owo opowiadanie u czytelnika, nie są właśnie pewnym odbiciem dylematu, przed jakim stoi Pirx? Jak sami się zachowamy w takiej sytuacji? A to wszystko w niezbyt długim przecież tekście pochodzącym ze zbiorku opowiadań dla młodzieży. Po prostu majstersztyk. A także niekwestionowane pierwsze miejsce na naszej liście.
Pierwsza publikacja: „Księga robotów”, Iskry 1961
Można przeczytać w: „Opowieści o pilocie Pirxie”, Agora 2008; lem.pl
• • •
W przygotowaniu zestawienia wzięli udział: Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Michał Kubalski, Paweł Laudański, Eryk Remiezowicz, Szymon Sokół, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz. Wsparcie: Michał R. Wiśniewski.
Uwaga: Choć redakcja uważa, że opowiadania naszej redakcyjnej koleżanki Ani Kańtoch w pełni zasługują na umieszczenie na tej liście, z oczywistych względów nie były brane pod uwagę przy tworzeniu zestawienia.
Zapraszamy też do wyrażenia Waszej opinii w plebiscycie czytelników na najlepsze polskie opowiadanie fantastyczne.
• • •
Czytaj Wielkie Rankingi Esensji:
koniec
« 1 5 6 [7]
20 października 2009
dodajdo

Komentarze

« 1 [2]
08 II 2014   13:04:14

@zdziwiony
A ty uważasz, że istnieje lista 100 najlepszych opowiadań, której twórcy nie uważają za najlepszą? :D
Przecież we wstępie jest info, że lista powstała na zasadzie głosowania ludzi z redakcji.

Mi również lista się nie podoba jednak :) Przede wszystkim 'Opowieści o Pilocie Pirxie' uważam za zdecydowanie najgorszy zbiór krótkich, lemowych tekstów.
Najlepsze opowiadania Lema to te poważniejsze w Cyberiadzie i Dziennikach gwiazdowych (ale nie te jajcarskie i zabawy słowne, które w tym rankingu są wysoko).

08 II 2014   18:30:26

lubię takie tematy sf - człowiek w systemie totalitarnym (Zajdel - zresztą Zajdel pisał wiele świetnych rzeczy), ale też pozorna rzeczywistość (Dick), kontakty z odmiennymi cywilizacjami, problemy życia po życiu (Próg nieśmiertelności Borunia) natomiast nie lubię fantasy - tych wiedź, krasnali czy innych Harry-poterów.

14 VII 2014   22:38:25

Zabrakło mi conajmniej dwóch autorów tj. Jacka Piekary - i cykl o Arivaldzie czy też Roberta M. Wegnera i Mekkeńskich opowieści

15 VII 2014   12:00:09

Hmm, jakoś mi się o pamięć obija, że gdzieś był chyba jeszcze artykuł z opowiadaniami, które nie zmieściły się w pierwszej setce, ale są warte uznania i tam był "Ostatni lot nocnego kowboja" Wegnera. Ale nie jestem pewna.

15 X 2014   14:23:29

Ciekawe, ile jeszcze tu przyjdzie osób, które nie umieją porównać daty publikacji rankingu z datą publikacji ich ulubionego dzieła (prawidłowe pisanie tytułów ulubionych dzieł również mile widziane).

31 X 2014   23:01:45

Phi.. nie dali "Złotej galery" ani "W leju po bombie"?

07 XI 2014   12:29:11

Co do tekstu Kołodziejczaka, to są w tej chwili trzy książki, których akcja dzieje się w tym świecie - Czarny horyzont, Czerwona mgła i dopiero co wydana Biała reduta, zresztą jedna z nich zawiera to opowiadanie.

Jak się o czymś pisze, to wypadałoby sprawdzić fakty.

07 XI 2014   12:32:31

Update - data publikacji mogłaby być bardziej ukryta, ale to by wymagało napisania jej na biało na białym tle.

Powyższy komentarz oczywiście cofam.

« 1 [2]

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Pierwsze lektury
Marcin Mroziuk

16 XII 2014

W poprzednich tekstach zachęcałem do czytania dzieciom, a teraz nadszedł czas na przyjrzenie się różnym kategoriom książek, które można podsunąć naszym pociechom. Oferta wydawnicza jest bowiem w tym przypadku naprawdę bogata, tyle że nie wszystkie pozycje są warte polecenia.

więcej »

Prezenty świąteczne 2014: Książki. Mnóstwo książek.
Esensja

15 XII 2014

Sami nie wiemy ile właściwie polecamy książek, bo jak na przykład policzyć komplet „Mikołajka”…? Na pewno nie jest ich mało, i mamy nadzieję że każdy znajdzie wśród nich ksiązki, którymi sprawi radość obdarowanym.

więcej »

W pobliżu smoczej jaskini
Beatrycze Nowicka

5 XII 2014

W ramach odświeżania klasyki – „Jednym zaklęciem” Lawerence’a Watta-Evansa oraz „Pajęczyna utkana z ciemności” Karla Wagnera.

więcej »

Polecamy

Wspomnienia

Kanon ze smoczej jaskini:

Wspomnienia
— Beatrycze Nowicka

Moja własna lista. Część II
— Beatrycze Nowicka

Moja własna lista. Część I
— Beatrycze Nowicka

Przeciwko nicości
— Beatrycze Nowicka

Nic specjalnego
— Beatrycze Nowicka

Magiczne USA
— Beatrycze Nowicka

Dobry i zły lord
— Beatrycze Nowicka

Rycerze i detektyw
— Beatrycze Nowicka

Dla nieco młodszych czytelników
— Beatrycze Nowicka

Zdecydowanie nie zachwyca
— Beatrycze Nowicka

Zobacz też

Inne recenzje

Do księgarni marsz: Październik 2014
— Esensja

Oczy błękitne jak niebo
— Magdalena Kubasiewicz

10 najlepszych opowiadań o wiedźminie
— Esensja

Cykl wiedźmiński to więcej niż kanon
— Miłosz Cybowski, Agnieszka Hałas, Magdalena Kubasiewicz, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Anioł też człowiek
— Agnieszka Szady

Prezenty świąteczne 2010: 100 książek, które powinny znaleźć się pod choinką
— Esensja

50 książek minionej dekady, które warto znać
— Esensja

Sztuczni ludzie-nieludzie i potwory
— Konrad Wągrowski

Do księgarni marsz: Wrzesień 2010
— Esensja

10 najlepszych polskich zbiorów opowiadań fantastycznych
— Jakub Gałka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

50 najlepszych polskich filmów wszech czasów
— Esensja

50 najlepszych polskich powieści fantastycznych
— Esensja

50 najlepszych filmów o miłości
— Esensja

50 płyt na 50-lecie polskiego rocka
— Esensja

100 najlepszych filmów grozy wszech czasów
— Esensja

10 najlepszych polskich zbiorów opowiadań fantastycznych
— Jakub Gałka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

50 najlepszych filmów wojennych wszech czasów
— Esensja

50 najbardziej obciachowych momentów polskiego hip-hopu
— Jacek Sobczyński

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Listopad 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Paweł Micnas, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
— Magdalena Kubasiewicz

Co leży Pomiędzy?
— Magdalena Kubasiewicz

Nie oddzielam
— Miłosz Cybowski

Scena za ciasna na Lód
— Karolina „Nem” Cisowska

Próba sił
— Joanna Kapica-Curzytek

Zagraj to jeszcze raz, Jaskier
— Agnieszka Szady

Esensja czyta: Listopad 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Zagraj to jeszcze raz, odtwarzaczu…
— Marcin T.P. Łuczyński

Sceny z życia wiedźmina
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Prezenty świąteczne 2014: Książki. Mnóstwo książek.
— Esensja

Do księgarni marsz: Grudzień 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Listopad 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Październik 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Wrzesień 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Sierpień 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Lipiec 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Czerwiec 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Maj 2014
— Esensja

Do księgarni marsz: Kwiecień 2014
— Esensja

Copyright © 2000-2014 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.